Molo jest jedną z wizytówek miasta dlatego spędzając swój urlop w Kołobrzegu powinno się przynajmniej raz przespacerować się nim w głąb morza. Jest tu ładnie przez cały niemniej jednak najlepszy czas na jego zwiedzanie to wczesny wieczór kiedy można podziwiać zachód słońca.
Pierwsze molo w tym miejscu pochodziło z roku 1881. Było w tym okresie drewniane i sięgało 100 metrów w głąb morza. W pobliżu molo znajdował się Pałac Nadbrzeżny. Niestety w okresie Drugiej Wojny Światowej.
Molo po którym spacerujemy dzisiaj wybudowano i udostępniono dla turystów w roku 1971. Pomijając ładne widoki i fakt, że mola od lat już niezmienne związane są z nadmorskimi miejscowościami wypoczynkowymi warto zwrócić uwagę na kołobrzeski obiekt ponieważ jest to najdłuższa w Polsce tego typu konstrukcja z żelbetonu. Sięga 220 metrów w morze, ma 9 metrów szerokości.
Ciekawe jest zakończenie molo na którym znajduje się dwupoziomowa głowica. W sezonie spełnia ona czasem funkcję przystani dla małych statków. Niższa część zlokalizowana jest naprawdę blisko poziomu wody, kiedy wieje mocniejszy wiatr czuć kropelki wody na skórze i oddycha się pełna piersią.
Komentarze